Masz pytanie? Nie czekaj! ------>

Przesilenie wiosenne.

autor / wtorek, 18 Marzec 2014 / Opublikowano w GIN LUBUSKI, PSYCHOLOGIA, SPORT, TRENING, ZDROWIE

Przesilenie wiosenne. Jak dbać o zdrowie nie tylko podczas przesilenia wiosennego?

 Czwarty z kolei artykuł przygotowany dla kampanii Ginu Lubuskiego

Ciągły pośpiech i problemy, z którymi współczesny mężczyzna musi się borykać każdego dnia, a także wszechobecny stres, są przyczyną pogarszającego się zdrowia i samopoczucia.

Jeżeli taki tryb życia przejmie nad nami kontrolę, doprowadzimy do szybkiego zniechęcenia otaczającym nas światem, a w dalszej mierze do wypalenia zawodowego.

Warto więc czasem zwolnić, a nawet zatrzymać się na chwilę, by odzyskać utracone siły witalne. Podreperować nie tylko swoje zszargane nerwy, ale również zadbać o swoje ciało. Stany depresyjne, smutek i przygnębienie dopadają nas również w okresie przesilenia, gdy zmieniają się pory roku, a z nimi nasz nastrój.

Co należy robić, by nie dać się zdominować chandrze oraz złemu samopoczuciu i być w dobrym nastroju przez cały rok? Poniżej przedstawię kilka uniwersalnych zasad, którymi warto kierować się w życiu codziennym tak, by dobre samopoczucie już nigdy nas nie opuszczało.

Dieta

„Jesteś tym co jesz” – parafrazując te słowa, dochodzimy do wniosku, że to, w jaki sposób się odżywiamy ma bezpośredni wpływ nie tylko na nasz wygląd, ale i samopoczucie. W naszej diecie przeważają cukry proste oraz duża ilość tłuszczu z pominięciem świeżych warzyw i owoców. Dodatkowo jemy w nieregularnych odstępach czasu, niekiedy bardzo obfite posiłki, co może doprowadzić nie tylko otyłości, ale również do innych problemów zdrowotnych. Nie należy też przesadzać w drugą stronę i drastycznie redukować ilość kalorii przyjmowanych w ciągu dnia. Zapomnij o dietach „1000 kalorii” oraz o głodówkach. Najważniejsza jest równowaga, czyli przyjmowanie wszystkich składników odżywczych, białek, węglowodanów i tłuszczy w odpowiednich proporcjach. No dobrze, ale jak to zrobić? Oto kilka zasad:

1. Spożywaj niewielkie posiłki co 3-4 godziny.

2. Nie zapominaj o śniadaniu. Zaryzykuję stwierdzenie, że jest on najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia.

3. Wypijaj minimum 2 litry wody w ciągu dnia i drugie tyle, jeżeli uprawiasz sport. Unikaj napojów słodzonych.

4. Spożywaj produkty z małą zawartością tłuszczu. Unikaj smażonych potraw, tłustych serów.

5. Unikaj produktów typu instant.

6. Jedz dużo surowych owoców i warzyw.

7. Wyeliminuj sól ze swojej diety, zastępując ją przyprawami ziołowymi.

8. Unikaj palenia papierosów i ogranicz spożycie alkoholu.

9. Ogranicz spożycie cukru i słodyczy.

10. Bądź aktywny fizycznie.

Aktywność fizyczna

Jest to drugi po diecie najważniejszy czynnik odpowiadający za nasze zdrowie oraz dobre samopoczucie. Sport to zdrowie. Dlatego nie powinniśmy z niego rezygnować, tylko sprytnie przemycić go do naszego życia, czyniąc z niego przyjemność, a nie obowiązek. Jak wybrać aktywność fizyczną odpowiednią dla siebie?

1. Zastanów się co lubisz robić i jaki sport sprawiałby Ci dużo przyjemności. Nie bój się eksperymentować. Do wyboru masz szeroki wachlarz dyscyplin sportowych.

2. Dla większej motywacji ćwicz w grupie.

3. Nie ograniczaj się do jednej dyscypliny. Zmieniaj miejsca treningów i formy aktywności fizycznej. W ten sposób unikniesz rutyny.

4. Wyznacz sobie cel. Może jakieś zawody?

5. Brak czasu? Pamiętaj, że zwykły spacer to też forma aktywności fizycznej.

Ćwiczenia fizyczne mają tę zaletę, że poprawiają nie tylko nasze zdrowie, wpływając na prawidłową pracę układów oddechowego oraz sercowo-naczyniowego, ale przyczyniają się również do poprawy wyglądu, przeciwdziałając otyłości. Wpływają również na dobre samopoczucie, dzięki wytwarzaniu endorfin czyli tak zwanych hormonów szczęścia, które mają zbawienny wpływ na nasze dobre samopoczucie i chęć do życia.

Coś dla ciała i dla ducha

No dobrze, wprowadziliśmy dietę, a aktywność fizyczna pomogła nam wyeliminować problemy związane ze zdrowiem i otyłością. Co jednak, gdy te dwa czynniki nie pomagają nam osiągnąć stanu równowagi i zadowolenia? Nic straconego. Dobrym rozwiązaniem może być wizyta w SPA, gdzie oprócz z tradycyjnych zabiegów kosmetycznych, możemy skorzystać z pakietów relaksacyjnych, które uzdrowią nie tylko nasze ciało ale i duszę.

Nie należy też stronić od pomocy specjalisty, na przykład psychologa, który pomoże nam uporać się z głęboko zakorzenionymi problemami, niekiedy bardzo zajmującymi nam głowę. Jeżeli natomiast jest do zbyt wiele, polecam doskonałą alternatywę w postaci sesji medytacyjnych, które pozwolą zajrzeć w głąb siebie, wyciszyć się i nabrać energii oraz chęci do życia.

Źródło: GIN LUBUSKI

TOP